• Jeśli tak jak ja kochacie czekoladę to to ciasto jest waszym absolutnym must have. Nie jest może najprostsze i na pewno trochę pracochłonne, ale gwarantuję, że efekt jest wart odrobiny wysiłku. Każda warstwa jest sama w sobie rozkoszna, a razem to już po prostu… niebo. Jeśli przeraża was ilość kalorii do pochłonięcia to dodam, że ciasto doskonale przechowuje się kilka dni w lodówce, więc można jeść codziennie po kawałeczku. Zróbcie sobie przyjemność w dzisiejszym Światowym Dniu Pieczenia!

     

    odpinana tortownica ø22-23 cm

    Składniki:

      warstwa 1 (ciasto czekoladowe):
    • 50 g masła
    • 100 g gorzkiej czekolady
    • 110 g brązowego cukru demerara
    • 1 jajko
    • 75 g mąki
    • 60 g kwaśnej śmietany
    • warstwa 2 (sernikowo-czekoladowa):
    • 60 ml śmietanki 30 lub 36%
    • 125 g białej czekolady
    • 250 g twarogu 3-krotnie zmielonego lub z wiaderka
    • 75 g drobnego cukru
    • 1 jajko
    • warstwa 3 (żelka kawowa):
    • 3 łyżeczki żelatyny
    • 300 ml wody
    • 2 łyżki cukru
    • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (proszku)
    • warstwa 4 (mus z mlecznej czekolady):
    • 150 g czekolady mlecznej
    • 180 ml śmietanki 30% lub 36 %
    • warstwa 5 (polewa czekoladowa):
    • 150 g gorzkiej czekolady
    • 1 łyżka oleju
    • dekoracja (fale czekoladowe):
    • 50 g gorzkiej czekolady
    • kakao do oprószenia

    W garnuszku umieścić śmietankę z warstwy nr 2, zagotować i dodać połamaną na kawałki białą czekoladę. Wymieszać i odstawić do przestygnięcia. W drugim garnuszku umieścić masło i gorzką czekoladę z warstwy nr 1 i podgrzewać na małym ogniu, aż się rozpuszczą i dobrze połączą. Zdjąć z palnika, dodać cukier, wymieszać. Następnie dodać jajko, mąkę i śmietanę, wymieszać do połączenia. Tortownicę wyłożyć papierem (dno i boki). Wyłożyć na dno przygotowaną masę – warstwę nr 1. Wyrównać i odstawić na blat. Wykonać drugą warstwę: w misce utrzeć twaróg z cukrem. Dodać przestudzoną białą czekoladę rozpuszczoną w śmietance. Dodać jajko i dokładnie wymieszać. Wylać przygotowaną masę na warstwę nr 1 czekającą w tortownicy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 160°C i piec (bez termoobiegu) 30 minut albo odrobinę dłużej, aż cała powierzchnia będzie ścięta. Przestudzić w uchylonym piekarniku, a następnie wstawić do lodówki. W czasie, gdy ciasto się jeszcze piecze umieścić w małej miseczce żelatynę i zalać wodą tylko do jej przykrycia, odstawić na 5 minut. W garnuszku umieścić wodę, kawę i cukier (z warstwy nr 3) i podgrzać do rozpuszczenia. Napęczniałą żelatynę rozpuścić w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej i dodać do ciepłego naparu kawy z cukrem. Odstawić na 1-2 godziny, aż zacznie gęstnieć. Gęstniejącą galaretkę wylać na zimne ciasto w tortownicy. Wstawić do lodówki na co najmniej godzinę. W tym czasie wykonać warstwę nr 4: w garnuszku umieścić mleczną czekoladę i rozpuścić w kąpieli wodnej lub w kuchence mikrofalowej. Odstawić do przestygnięcia. Śmietankę ubić na sztywno. Powoli dolewać strużką rozpuszczoną (wystudzoną) czekoladę i ubijać na wolnych obrotach do połączenia (uważać, aby nie przebić śmietanki). Przygotowany mus rozprowadzić równomiernie na żelce kawowej. Wstawić ciasto (nadal w tortownicy) do lodówki na całą noc. W tym czasie można wykonać czekoladowe fale do dekoracji (nie są konieczne). Gorzką czekoladę z olejem rozpuścić w garnuszku. Rozsmarować cienką warstwę na papierze do pieczenia (położonym na blacie). Szybko (zanim czekolada stężeje) delikatnie zwinąć papier w gruby rulon, odstawić na noc.

    Następnego dnia wyjąć ciasto z lodówki, delikatnie odpiąć bok tortownicy i zdjąć papier z boków ciasta. Przełożyć ciasto na paterę zdejmując papier ze spodu. Czekoladę przeznaczoną na warstwę nr 5 rozpuścić w kąpieli wodnej. Pracując szybko, rozprowadzić na wierzchu i bokach ciasta. Rulon z czekoladą delikatnie rozwinąć, wyjąć czekoladę i połamać na mniejsze części. Udekorować wierzch ciasta i oprószyć kakao. Uff, można już jeść.

    Przechowywać w lodówce.


     

     

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: czekolada, kawa, kakao.

    Przepis z książki 'Indulgent cakes'.

  • To ciasto jest idealne, gdy macie ochotę na ciasto czekoladowe, które szybko się robi i nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności ani wprawy. Dodatkowo jest bardzo czekoladowe, wilgotne i pyszne. Trochę przypomina ciasto Murzynek, ale według mnie jest intensywniejsze w smaku. Tym razem zrobiłam je na Halloween w kształcie pajęczyny, ale zazwyczaj robię prostokątne, całe oblane polewą z ciemnej czekolady z dekoracyjnymi paskami z białej. Polecam!

     

    forma 20 x 30 cm

     

    Składniki:

    • 50 g kakao
    • 7 łyżek wrzącej wody
    • 100 g miękkiego masła
    • 275 g cukru
    • 3 jajka
    • 125 ml mleka
    • 175 g mąki
    • 2 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
    • 3-4 łyżki dżemu morelowego

     Polewa:

    • 100 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 200 g czekolady (ja używam gorzką, może być też mleczna)
    • 50 g białej czekolady

     

    W małej miseczce utrzeć proszek kakaowy z wrzątkiem na gęstą papkę.

    W misie malaksera umieścić cukier i masło i ucierać, aż powstanie gładka i puszysta masa. Dodać papkę kakaową, utrzeć. Dodać wszystkie pozostałe składniki, utrzeć do połączenia. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170°C i piec z termoobiegiem ok. 30-35 minut. Sprawdzić patyczkiem czy w środku jest suche, jeśli nie, należy piec dłużej, aż patyczek będzie suchy.

    Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, potrzymać w formie 10 minut, a następnie przenieść na kratkę i usunąć papier. Dżem podgrzać w rondelku i posmarować nim dokładnie wierzch ciasta. Wystudzić całkowicie. Dżem jest niezbędny, aby polewa się dobrze trzymała na cieście.

    Przygotować polewę: śmietankę podgrzać prawie do wrzenia, zdjąć z palnika, wrzucić połamaną na kawałki czekoladę, odstawić na 2-3 minuty, następnie wymieszać do otrzymania gładkiej masy. W drugim rondelku w kąpieli wodnej rozpuścić białą czekoladę. Wylać ciemną polewę na wystudzone ciasto, rozprowadzić równomiernie. Białą czekoladę umieścić w rękawie cukierniczym i wykonać paski na cieście zanim zastygnie ciemna polewa. Przejechać wykałaczką prostopadle do białych linii, aby uzyskać efekt wzoru ptasiego pióra.


     

     

    Przepis z książki 'Mary Berry cooks'.

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: czekolada, kakao.

  • Kolejne ciasteczka owsiane, bo okazały się być faworytem moich dzieci i są takie proste do zrobienia, więc próbujemy nowe smaki. Tym razem z dodatkiem kakao dla efektu czekoladowego, suszoną śliwką i orzechami laskowymi. Ciasteczka są chrupiące z zewnątrz, ciągnące się w środku i przepyszne. Śliwka dodaje trochę miękkości, a orzechy trochę chrupkości. Połączenie tych smaków – bezbłędne. Polecam!

     

    24 ciasteczka

     

    Składniki:

    • 100 g miękkiego masła
    • 180 g cukru demerara
    • 1 łyżka syropu z agawy, kokosowego lub klonowego
    • 1 jajko
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 3 łyżki kakao w proszku
    • 5 łyżek mąki z sorgo (lub innej ze zbóż bezglutenowych)
    • 5 łyżek mąki ryżowej
    • 125 g płatków owsianych
    • szczypta soli
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 100 g drobno posiekanych orzechów laskowych
    • 100 g suszonych śliwek, posiekanych na małe kawałki

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać syrop roślinny, jajko i ekstrakt waniliowy, nadal ucierając. Dodać obie mąki, kakao, proszek do pieczenia, sól i płatki owsiane, wymieszać do połączenia. Dodać orzechy i śliwki, wymieszać.

    Nabierać porcję ciasta na dłoń, formować kulkę wielkości orzecha włoskiego i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed pieczeniem kulki delikatnie spłaszczyć. Piec w temp. 190°C przez 12-15 minut. Ciasteczka nieco urosną podczas pieczenia, więc należy je ułożyć na blasze w pewnych odstępach od siebie. Tuż po upieczeniu ciasteczka będą bardzo miękkie, należy je zostawić na blasze na ok. 10 minut, następnie przenieść na kratkę do wystudzenia.


     

     

    Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

    Tagi:bezglutenowe, kakao, orzechy, płatki owsiane, śliwki suszone.

  • Przepis ten jest autorstwa Lindy Lomelino i pochodzi z jej najnowszej książki. Ciasto jest naprawdę smaczne i warte polecenia. Dla mnie to bardziej ciasto czekoladowe niż brownie, ze względu na strukturę i czekoladowy krem na wierzchu. No i możemy ułożyć na wierzchu tak dużo Malteserów jak nam się podoba i jak bardzo je lubimy. Polecam!

     

    forma ø 22 cm lub 20x20 cm

     

    Składniki:

    • 9 łyżek masła +szczypta soli
    • 160 g mąki
    • 120 g mleka w proszku
    • 150 g drobnego cukru
    • 80 g kakao w proszku
    • ¼ łyżeczki proszku do pieczenia
    • ¼ soli
    • 3 jajka
    • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
    • 80 g posiekanej gorzkiej czekolady lub kropelek czekoladowych do pieczenia

     Krem czekoladowy:

    • 5 ½  łyżek masła
    • 120 g cukru pudru
    • 40 g kakao w proszku
    • 3 łyżki mleka w proszku
    • ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 180 g kremowego serka

     

    • kuleczki Maltesers


     

     

     

    Masło rozpuścić. W misce wymieszać mąkę, mleko w proszku, cukier, kakao, proszek do pieczenia i sól. W drugiej misce ubić jajka z ekstraktem waniliowym. Dodać suche produkty i masło do jajek i wymieszać do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto jest bardzo gęste, ale takie ma być. Dodać posiekaną czekoladę lub kropelki czekoladowe i wymieszać do połączenia. Formę wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Piec 20-25 minut w temperaturze180°C. Wystudzić w formie.

    Krem: w misie miksera umieścić masło i ubić na puszystą masę. Dodać cukier puder, kakao i mleko w proszku i ubić do połączenia. Dodać ekstrakt waniliowy i serek kontynuując ubijanie do uzyskania gładkiej masy.

    Wystudzone ciasto wyjąć z formy i rozsmarować na wierzchu krem. Kuleczki Maltesers przekroić na pół i poukładać na wierzchu.


     

     

    Przepis pochodzi z książki Lindy Lomelino 'My sweet kitchen'.

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: czekolada, kakao.

  • Canneles to francuski wypiek pochodzący z regionu Bordeaux. To małe ciasteczka w charakterystycznym kształcie rowkowanych cylindrów. Z zewnątrz jest chrupiąca, skarmelizowana skórka, a wnętrze przypomina ścięty budyń. Charakterystycznym składnikiem obecnym w tym wypieku jest rum, najlepiej ciemny. Przygotowanie ciasta nie jest skomplikowane, ale trzeba pamiętać, że wymaga ono czasu dojrzewania od 24 do 36 godzin. Drugim ważnym elementem jest posiadanie specjalnej foremki do canneles. Ja używam foremki stalowej i taką polecam, na ryku są dostępne silikonowe, ale po pierwsze zapach silikonu przedostaje się do ciasta, a po drugie nie powstaje wtedy klasyczna, chrupka skórka na zewnątrz. Smak ciasteczek jest wyborny i naprawdę warto je upiec. Polecam!

     

    12 canneles

     

    Składniki:

    • 2 x 50 g ( 2 x ¼ szklanki) cukru
    • 2 x 40 g (2 x ¼ szklanki) mąki
    • szczypta soli
    • 1 łyżka kawy rozpuszczalnej (proszku)
    • 1 łyżka kakao
    • 375 ml (1 ½ szklanki) mleka
    • 30 g (2 łyżki) masła
    • 1 łyżeczka pasty z wanilii
    • 1 jajko
    • 1 żółtko
    • 2 łyżki ciemnego rumu

     

     

     

    Mleko, masło i wanilię umieścić w rondelku i zagotować. Zdjąć z palnika i przestudzić nieco. W misce roztrzepać jajko i żółtko, dodać sól, ciepłe mleko z masłem oraz rum i wymieszać dokładnie. Rozdzielić masę na dwie równe części. Do każdej dodawać stopniowo porcję cukru i mąki mieszając, aby uniknąć grudek. Do jednej masy dodać kawę, do drugiej kakao. Wymieszać. Przykryć obie miski i wstawić do lodówki na 24 do 36 godzin.

    Metalową foremkę do canneles posmarować rozpuszczonym masłem (każdy cylinder na wszystkich powierzchniach) i wstawić do zamrażalnika. Jeśli posiadamy osobne foremki małych cylindrów należy je ustawić na płaskiej blasze do pieczenia.

    Po upływie odpowiedniego czasu wypełnić foremki do wysokości ¾ (połowę cylindrów masą kawową, a połowę masą kakaową) i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 220°C. Po 10 minutach obrócić foremkę o 180°. Po kolejnych 10 minutach znowu obrócić foremkę i zmniejszyć temperaturę do 200°C. Piec dalsze 20 minut, a w połowie tego czasu ostatni raz obrócić foremkę. Kiedy upłynie czas pieczenia wyjąć formę z piekarnika, nie sprawdzając patyczkiem (nie należy się przejmować jeśli bulgoczą na powierzchni krople masła). Po upieczeniu zostawić ciasteczka na 5 minut w formie, a następnie wyjąć je i wystudzić na kratce.


     

    Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

    Tagi: kakao, kawa, rum.

  • Przypuszczam, że każdy słyszał chyba o amerykańskim cieście ‘red velvet’. Ciasto to czerwony (aksamitny) biszkopt, najczęściej przekładany kremem – u mnie też jest tutaj. Dzisiaj wariacja na ten temat – czerwone aksamitne ciasteczka. Ciasteczka są czerwone (przed pieczeniem bardziej), są aksamitne w konsystencji, ale różnią się od ciasta chrupkością i dodatkiem białej czekolady. Szybkie do wykonania, proste, smaczne. Polecam!

     

    24 ciasteczka

     

    Składniki:

    • 75 g miękkiego masła
    • 130 g cukru muscovado
    • 1łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 2 jajka
    • 120 g białej czekolady, rozpuszczonej
    • 150 g mąki pełnoziarnistej
    • ½ łyżeczki sody
    • 1 łyżka kakao w proszku
    • 1 łyżka czerwonego barwnika spożywczego

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na puszystą masę. Dodać jajka (jedno po drugim), wanilię i rozpuszczoną czekoladę nadal ucierając.

    Mąkę wymieszać z kakao, solą i sodą, dodać do przygotowanej masy, wymieszać. Na koniec dodać barwnik (ilość zależy od koloru jaki chcemy uzyskać), wymieszać dokładnie.

    Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wykładać łyżką porcje ciasta. Lekko spłaszczyć jeśli chcemy mieć cieńsze ciasteczka lub nie dla uzyskania grubszych. Piec ok. 15 minut w temperaturze 180°C z termoobiegiem.


     

     

     

     

    Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

    Tagi: czekolada, kakao.

  • Smak tych ciasteczek trudno opisać. Dla mnie to takie klasyczny smak ciasteczek, jaki pamiętam z dzieciństwa. Ciasteczka są kruche, maślane, ale nie kruszące się, powiedziałabym, że trochę (leciutko) ciągnące się w środku. Bardzo smaczne, delikatne, a jednak maślane. W konsystencji zwarte i elastyczne. Do wyboru klasycznie maślane lub kakaowe. Polecam!

     

    Ilość zależy od wielkości ciastek

     

    Składniki:

    • 115 g miękkiego masła
    • 5 łyżek cukru pudru
    • szczypta soli
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 białko z dużego jajka
    • 125 g mąki pszennej
    • 1 łyżka kakao

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać sól i wanilię, nadal ucierając. Dodać białko i ubić do połączenia. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę, nadal ubijając, aż powstanie jednolita masa. Ciasto jest dość gęste i kleiste.

    Przełożyć połowę masy do rękawa cukierniczego zakończonego końcówką w kształcie gwiazdki. Na blachę wyłożoną papierem do pieczenia wyciskać porcje ciasta w kształcie okręgów o średnicy ok. 5 cm.

    Do drugiej połowy ciasta dodać kakao, zmiksować do połączenia. Powtórzyć wyciskanie ciasteczek za pomocą rękawa cukierniczego.

    Piec ok. 10 minut w temperaturze 180°C.


     

    Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

    Tagi: kakao.

  • Zaczynamy tydzień wypieków na Halloween. Ciasta będą mroczne, straszne i przerażające. Ale wciąż bardzo smaczne. Oczywiście wszystko można upiec także bez strasznych dekoracji na dowolnie wybraną okazję. Dzisiejsze krwawe ciasto pokryte śniegiem rozdziobują kruki i wrony. Większość ciast ‘red velvet’ jest faktycznie niezbyt smaczna – bardzo słodkie, pofarbowane na czerwono zwykłe ciasto. Użyłam przepisu Tessy Huff, która podzielając to zdanie wymyśliła naprawdę smaczny ‘czerwony aksamit’. Mój krem na bazie pianek dobrze się trzyma i łatwo formuje, ale można użyć także krem podstawowy. Reszta to już chwila zabawy z dekoracjami. Polecam!

     

    2 formy ø 15 cm i ø 20 cm

     

    Składniki na 3 blaty ciasta:

    • 1 3/4 szklanki* (235 g) mąki pszennej
    • 3 łyżki kakao
    • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
    • ½  łyżeczki soli
    • 3/4 szklanki (180 ml) oleju roślinnego
    • 1 ½ szklanki (300g) cukru
    • 2 jajka
    • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 1-2 łyżki czerwonego barwnika spożywczego
    • 1 szklanka (240 ml) mleka
    • 1 łyżeczka sody
    • 1 łyżeczka octu winnego

     Krem:

    • 250 g serka mascarpone
    • 3-4 łyżki czerwonego dżemu (ja użyłam domowy czereśniowy)
    • 110 g pianek marshmallow (białych)
    • 3 łyżki mleka

     Ptaki:

    • 100 g miękkiego masła
    • 5 łyżek cukru pudru
    • 1 jajko
    • 170 g mąki
    • 75 g (pół szklanki) kakao
    • 2 łyżeczki czarnego barwnika spożywczego

     *szklanka o pojemności 250 ml

     

    Ptaki można wykonać do 3 dni wcześniej i przechowywać w szczelnym pudełku lub puszce. Wykonanie: w misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i barwnik nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą z pozostałymi składnikami dodać kakao i stopniowo wsypywać mąkę. Ucierać (najlepiej w malakserze, aby nie dotykać ciasta) do czasu, aż ciasto utworzy gładką, zgrabną kulę (kilka minut). Ilość potrzebnej mąki może być trochę inna niż w przepisie (zależy to od rodzaju mąki), dlatego należy dodawać ją powoli. Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

    Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 4-5 mm. Wyciąć wykrawaczem do ciasteczek ok. 30-35 sztuk ptaków (ok. 4 cm wielkości). Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ułożyć na nim ptaki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175°C. Piec ok. 7-9 minut. Wyjąć i wystudzić.

    Wykonać ciasto: w misce wymieszać mąkę, kakao, proszek i sól i odstawić na bok.

    W misie malaksera umieścić cukier i olej i ucierać przez ok. 2 minuty. Dodawać po kolei jajka oraz ekstrakt i barwnik, nadal ucierając. Dodać 1/3 suchych składników, wymieszać. Dodać połowę mleka, wymieszać. Powtórzyć powyższe czynności. Sodę wsypać do małej miseczki, dodać ocet i wymieszać. Tę mieszankę dodać do ciasta, zmiksować krótko (ok. 30 sekund). Formy wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i rozdzielić ciasto pomiędzy nie. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 180°C i piec ok. 25-30 minut. Sprawdzić patyczkiem czy w środku jest suche, jeśli nie, należy piec dłużej, aż patyczek będzie suchy.

    Upieczone ciasta wyjąć z piekarnika, wystudzić w formach, a następnie przenieść na kratkę, aby spód nie był wilgotny. Wystudzone ciasta przekroić poziomo na dwa blaty każde.

    Przygotować krem do przełożenia: serek mascarpone (połowę opakowania – 125 g) utrzeć z dżemem. Rozdzielić masę na pół, jedną częścią przełożyć większe ciasto, drugą mniejsze. Złączyć ciasta i odstawić.

    Przygotować krem na wierzch: pianki i mleko umieścić w rondelku i podgrzać w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej do rozpuszczenia pianek. Odstawić na parę minut do przestygnięcia. Następnie wymieszać z drugą połową opakowania serka mascarpone. Ułożyć większe ciasto na paterze. 1 łyżkę kremu rozsmarować na wierzchu, przykleić na nim mniejsze ciasto. Resztę kremu równomiernie rozsmarować na całym cieście (wierzchu i bokach) nie wygładzając zbyt dokładnie. Odstawić na 1 godzinę do lodówki, aby krem stężał. Po tym czasie ostro zakończonym małym nożem wykonać sporą ilość małych otworów tak, aby przez krem wydostało się czerwone ciasto. Zachować okruchy. Poustawiać ptaki przy otworach. Rozsypać okruchy w niedbały sposób.


     

     

    Użyłam ciasto 'red velvet' z książki 'Layered', pomysł dekoracji erinbakes.com

    Kategoria: Torty.

    Tagi: kakao, mascarpone, pianki, Halloween.

  • Jeśli lukrecja kojarzy się wam z czarnymi żelkowymi cukierkami to błąd. Lukrecja nie jest w ogóle gorzka, jest słodka i …. jeszcze jakaś. Nie wiem jak opisać ten charakterystyczny dla niej posmak - wyrazisty, aromatyczny, ziołowy. W cieście nie czuć mocno lukrecji jako takiej, raczej wzmacnia ten czekoladowy smak, pozostaje gdzieś na końcu języka, rozgrzewa. Ciasto jest wilgotne, aksamitne, naprawdę czekoladowe. Dodatek polewy z jogurtu i świeżych owoców spowoduje, że nie będziecie mogli się oprzeć. Polecam!

     

    forma keksówka 11 x 30 cm

     

    Składniki:

    • 1 i 2/3 szklanki* mąki pszennej
    • 2/3 szklanki kakao (proszek)
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • ½  łyżeczki sody
    • 1/3 szklanki + 1 łyżki oleju roślinnego
    • 2/3 łyżeczki soli
    • 1 i 1/3  szklanki cukru
    • 1 żółtko
    • 1 jajko
    • 1 ½  łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 1  szklanki mleka
    • 2 łyżki mielonej lukrecji
    • 2/3 szklanki zaparzonej mocnej kawy rozpuszczalnej (gorącej)

     Polewa:

    • 200 g jogurtu naturalnego (gęstego) lub serka homogenizowanego naturalnego
    • 2 łyżki cukru pudru
    • świeże maliny i jeżyny
    • 1 łyżeczka mielonej lukrecji do oprószenia

           *szklanka o pojemności 250 ml

     

     

    W misce wymieszać mąkę, kakao, proszek, sodę i sól i odstawić na bok.

    W misie malaksera umieścić cukier i olej i ucierać przez ok. 2 minuty. Dodawać po kolei jajko i żółtko oraz ekstrakt i lukrecję, nadal ucierając. Dodać 1/3 suchych składników, wymieszać. Dodać połowę mleka, wymieszać. Powtórzyć powyższe czynności. Na koniec dodać ostatnią 1/3 część suchych składników. Gdy wszystko jest dobrze wymieszane dodać gorącą kawę, wymieszać krótko (ok. 30 sekund). Formę wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i oprószyć mąką. Ciasto jest dosyć rzadkie. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175°C i piec ok. 40 minut. Sprawdzić patyczkiem czy w środku jest suche, jeśli nie, należy piec dłużej, aż patyczek będzie suchy.

    Upieczone ciasto wyjąć z piekarnika, wystudzić w formie, a następnie przenieść na kratkę, aby spód nie był wilgotny.

    Przygotować polewę: jogurt (lub serek) wymieszać z cukrem pudrem. Można dodać więcej cukru, według uznania, ale lekko kwaśna polewa dobrze się komponuje z ciastem. Wyłożyć na wierzch ciasta, ułożyć owoce, oprószyć przez siteczko lukrecją.


     

     

    Przepis oparty na cieście czekoladowym z książki 'Layered'.

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: czekolada, jogurt, kawa, kakao, lukrecja.

  • Ciasto ‘prezent’ zrobiłam w prezencie na urodziny mojej córki. Prezentuje się efektownie i zaskakująco, a jest banalnie proste w przygotowaniu. Na dodatek jako obłożenie tortu użyłam maliny, zamiast ciężkiego i słodkiego kremu lub masy cukrowej. Wewnątrz jest ciasto czekoladowe z dodatkiem kawy inki, która nieco urozmaica smak, a wierzch pokrywa cieniutka warstwa kremu czekoladowego (tylko tyle, aby przykleić maliny), można użyć także dżem. Całe ciasto jest bardzo przyjemne i na dodatek niebrudzące, co jest dużą zaletą na urodzinach dziecka. Polecam! P.S. Wstążka też jest jadalna.

     

    forma 20x20 cm

     

    Składniki:

    • 180 g masła
    • 120 g cukru
    • 100 g brązowego cukru demerara
    • 3 jajka
    • 180 g mąki
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 7 łyżek kawy zbożowej w proszku
    • 7 łyżek kakao w proszku
    • 250 ml mleka

    Wierzch:

    • 100 g gorzkiej czekolady
    • 1 łyżeczka masła lub oleju roślinnego
    • 500 g świeżych malin
    • 50 g masy cukrowej

     

     

    Umieścić w rondelku kakao i kawę zbożową, zalać mlekiem i wymieszać. Podgrzewać na małej mocy palnika, aż się zagotuje i zacznie gęstnieć. Zdjąć z palnika i przestudzić. W misie miksera lub ręcznie utrzeć masło z obydwoma cukrami na jasną i puszystą masę. Dodawać po kolei jajka, ucierając po każdym dodaniu. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia. Do masy maślano-jajecznej dodawać stopniowo mąkę, na przemian z mlekiem czekoladowym miksując na wolnych obrotach do uzyskania gładkiego ciasta. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia i wlać ciasto. Piec 25 minut w temperaturze 180°C. Następnie zmniejszyć temperaturę piekarnika do 170°C i piec dalsze 15 minut (do suchego patyczka). Wyjąć z piekarnika i odstawić na parę minut, a następnie wyjąć z formy i wystudzić na kratce.

    Wierzch: rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej lub kuchence mikrofalowej. Dodać masło lub olej, wymieszać. Odstawić do wystudzenia i zgęstnienia. W międzyczasie rozwałkować masę cukrową na grubość ok. 3-4 mm. Wyciąć trzy paski szer. 3 cm o długości równej 20 cm + 2 wysokości ciasta.

    Wystudzone ciasto ułożyć na paterze i posmarować wierzch i boki cienką warstwą kremu. Dwa paski z masy cukrowej położyć na środku, prostopadle do siebie, krzyżując w środku ciasta. Z trzeciego paska uformować kokardę i położyć na wierzchu skrzyżowanych pasków. Pola pomiędzy wstążką wypełnić ustawionymi pionowo malinami (ciasno jedna obok drugiej). Przykleić maliny także do boków ciasta.


     

     

    Kategoria: Torty.

    Tagi: czekolada, kakao, maliny.

  • Dwa blaty mocno czekoladowego ciasta, a pomiędzy nimi warstwa pianki a la ptasie mleczko – brzmi świetnie? Smakuje jeszcze lepiej. Ciasto czekoladowe nie jest biszkoptem, w zasadzie trudno je opisać, to coś pomiędzy brownie a kruchym ciastem. Pianka bardzo przypomina znane nam czekoladki ‘ptasie mleczko’. Całość oblana czekoladową polewą uzależni wszystkich kochających desery. Polecam!

     

    Uwaga! Piankę najlepiej zrobić 2-3 dni wcześniej i przechowywać w suchych i zamkniętym pojemniku, ten czas jest potrzebny, aby przestała być klejąca. Całe ciasto jest bardzo długo świeże, do 2 tygodni.

    2 formy ø 22 cm

     

    Składniki na ciasto czekoladowe:

    • 225 g masła
    • 200 g cukru
    • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
    • 110 g gorzkiej czekolady, rozpuszczonej
    • 4 duże jajka
    • 100 g mąki

    Składniki na piankę:

    • 165 ml wody
    • 7,5 g żelatyny
    • 250 g cukru
    • 165 ml syropu kukurydzianego
    • 2 łyżki budyniu waniliowego (proszku)
    • 60 g cukru pudru
    • 30 g mąki kukurydzianej

    Krem czekoladowy:

    • 120 g gorzkiej czekolady
    • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 75 g masła
    • 40 g cukru pudru
    • 3 łyżki syropu kukurydzianego

     Polewa czekoladowa:

    • 225 g cukru
    • 125 ml + 1 łyżka zimnej wody
    • 125 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 3 łyżki kakao w proszku
    • 7,5 g żelatyny

    Pianka: Do miski wlać 80 ml wody i wsypać na wierzch żelatynę, odstawić na 10 minut. W garnku umieścić cukier i syrop kukurydziany, gotować do czasu aż cukier się rozpuści, a termometr cukierniczy wskaże 135°C (lub około 6 minut). Zdjąć z palnika i wlać do napęczniałej żelatyny. Zacząć ubijać mikserem na niskich obrotach, po chwili zwiększyć prędkość do średniej, ubijać około 1 minuty, aż masa zacznie gęstnieć. Następnie zwiększyć obroty do maksimum i ubijać 10 minut. Powstanie gęsta, biała i bardzo klejąca masa. Wmieszać proszek budyniowy. Wlać masę do formy wysmarowanej masłem i obsypanej cukrem pudrem. Cukier puder wymieszać z mąką kukurydzianą i wysypać na wierzch pianki przygniatając rękami. Wstawić masę na całą noc do lodówki.

    Ciasto czekoladowe: w misie malaksera umieścić cukier, masło i ekstrakt z wanilii i ucierać przez ok. 4 minuty. Dodać rozpuszczoną czekoladę i żółtka, utrzeć. W osobnym naczyniu ubić białka na sztywną pianę. Dodawać do masy maślanej na przemian z mąką, mieszając, aż się dobrze połączą. Dwie formy wysmarować masłem i oprószyć mąką i rozdzielić ciasto równo pomiędzy nie. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 170°C i piec ok. 15-20 minut. Sprawdzić patyczkiem czy w środku jest suche, jeśli nie, należy piec dłużej, aż patyczek będzie suchy.

    Upieczone blaty ciasta wyjąć z piekarnika, wystudzić 10-15 minut w formach, a następnie przenieść na kratkę, aby spód nie był wilgotny.

    Przygotować krem: czekoladę połamać i umieścić w miseczce. W rondelku zagotować śmietankę, masło, cukier puder i syrop kukurydziany. Wrzącą mieszanką zalać czekoladę i wymieszać do uzyskania gładkiej masy. Wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę, aby masa stężała i nadawała się do smarowania.

    Polewa: w rondelku umieścić cukier, wodę, śmietankę i kakao, wymieszać. Podgrzewać na wolnym ogniu, aż zgęstnieje. Pozostałą 1 łyżkę wody wraz z żelatyną umieścić w małej miseczce. Pozostawić na 5 minut do napęcznienia, a następnie wmieszać do ciepłej polewy. Odstawić na 2-3 minuty, aż zacznie gęstnieć.

    Wykonanie ciasta: położyć na paterze jeden blat ciasta czekoladowego i posmarować go kremem czekoladowym. Ułożyć na nim (przygotowaną wcześniej) piankę i posmarować cienko kremem czekoladowym. Na wierzchu ułożyć drugi blat ciasta. Wierzch i boki posmarować cienko kremem. Wstawić do lodówki na ok. 1 godzinę. Wyjąć z lodówki i oblać świeżo przygotowaną polewą, zaczynając oblewać z wierzchu i pozwalając spływać masie na boki.


     

     

     

     

    Przepis z magazynu 'Bake from scratch', znacznie zmieniony przeze mnie.

    Kategoria: Torty.

    Tagi: czekolada, kakao.

  • S’mores to amerykański tradycyjny deser, najczęściej podawany podczas grilla. Może nawet słowo ‘deser’ brzmi zbyt dumnie. To dwa herbatniki, pomiędzy nimi kawałek czekolady, na którym kładzie się grillowane pianki marshmallow. Topiąca się czekolada skleja wszystko w całość. Dzisiejsze ciasto opiera się na motywach tego smakołyku. Spód kakaowy, trochę a la brownie, gęsty i wilgotny, na tym połamane herbatniki, pianki i czekolada, które się połączyły w całość, trochę kruchą, trochę ciągnącą się. Ciasto jest jak wielowarstwowy, słodki (nie przesadnie słodki), miękki batonik. Polecam!

     

    forma 28 x 18 cm

     

    Składniki na ciasto-spód:

    • 150 g masła
    • 90-100 g cukru trzcinowego
    • szczypta soli
    • 2 jajka
    • 200 g mąki
    • 3-4 łyżki kakao (ja dałam 3 łyżki kakao i 1 łyżkę karobu)
    • 1 ½ łyżki kwaśnej śmietany

     Wierzch:

    • ½ puszki mleka skondensowanego słodzonego
    • 120 g herbatników połamanych na małe kawałki (nie na piasek)
    • 1 szklanka mini pianek marshmallow (lub dużych pokrojonych)
    • 50 g czekolady mlecznej połamanej na pół-kosteczki

     

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę ręcznie lub w malakserze. Po kolei (jedno po drugim) dodawać jajka, nadal ucierając. Masa może wyglądać na zwarzoną, nie należy się tym przejmować. Wsypać mąkę połączoną z solą i kakao i wymieszać do czasu, aż się dobrze połączy z ciastem i nie będzie widać śladów mąki. Dodać śmietanę i wymieszać, aby zniknęła w cieście. Dno formy wyłożyć papierem do pieczenia. Odłożyć 4 łyżki ciasta. Pozostałe ciasto (gęste i klejące) wyłożyć równo na spód. Na wierzchu ciasta rozsmarować mleko skondensowane. Rozsypać kawałki herbatników i pianki. Lekko wcisnąć je dłońmi w warstwę mleka. Małe kawałeczki czekolady umieścić pomiędzy piankami. Odłożone ciasto rzucić łyżką na wierzch w postaci niedużych plam (ciasto nie ma przykrywać całego wierzchu). Piec ok. 30 minut w temperaturze 175°C z termoobiegiem. Sprawdzić patyczkiem w miejscach, gdzie jest ciasto (nie pianki). Wyjąć z piekarnika i wystudzić w formie, a następnie przenieść na kratkę.


     

     

    Kategoria: Brownies.

    Tagi: czekolada, kakao, mleko skondensowane, pianki.

  • Jeśli zostanie wam trochę napoju pepsi lub coca-coli w otwartej butelce lub puszce to nie wylewajcie, lecz wykorzystajcie do upieczenia tego oto ciasta. Ciasto smakuje jak czekoladowe, jest miękkie, delikatne i wilgotne. Coca-cola spulchnia je i nawilża, utrzymuje świeżość. Na wierzchu polewa z masła orzechowego, która nadaje wyrazisty smak i uzupełnia całą kompozycję. To jedno z tych zwykłych, codziennych ciast do kawy, ale zarazem coś nowego do wypróbowania. Polecam!

     

    forma prostokątna 28 x 18 cm

     

    Składniki:

    • ½ szklanki* coca-coli (lub pepsi)
    • ¼ szklanki maślanki
    • 110 g masła
    • 1 niepełna szklanka cukru
    • 1 jajko
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 1 szklanka mąki
    • 3 łyżki kakao
    • ½ łyżeczki sody 

    Polewa:

    • 3 łyżki masła
    • 1/3 szklanki mleka
    • ½ szklanki masła orzechowego (z orzeszków ziemnych)
    • 200 g cukru pudru
    • ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
     *szklanka o pojemności 250 ml

     

     

    Coca-colę wymieszać z maślanką, odstawić na bok. W misie miksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, utrzeć razem. Mąkę wymieszać z kakao i sodą. Do masy maślanej dodawać na przemian, w trzech turach, mieszankę mąki i maślankę z colą, zaczynając i kończąc na mące. Po każdym dodaniu zmiksować krótko. Formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto i wyrównać. Piec w temperaturze 180°C przez 30-35 minut (do suchego patyczka). Wyjąć, wystudzić na kratce.

    Polewa: masło rozpuścić w rondelku. Dodać mleko i doprowadzić do wrzenia. Zmniejszyć moc palnika, dodać masło orzechowe, wymieszać. Można użyć masło orzechowe gładkie lub z kawałkami orzeszków. Stopniowo wsypywać cukier puder, mieszając do uzyskania gładkiej konsystencji. Zdjąć z palnika, dodać ekstrakt z wanilii, wymieszać. Rozsmarować na cieście.


     

     

    Kategoria: Ciasta ucierane i biszkoptowe.

    Tagi: Coca-cola, kakao, masło orzechowe.

  • Te czekoladowe meksykańskie markizy to chyba najlepsze ciasteczka jakie upiekłam w ostatnim czasie. Bardzo mocno czekoladowe z dodatkiem przypraw, które wzmacniają dodatkowo smak czekolady, ale nie nadają ostrości. Ciasteczka są idealnie kruche i chrupiące co świetnie koresponduje z miękkim i aksamitnym nadzieniem kajmakowym. Słodkie nadzienie i czekoladowe, prawie wytrawne ciasteczko to duet idealny. Rozpłyniecie się w rozkoszy, obiecuję.

     

    25 podwójnych ciasteczek

     

    Składniki:

    • 170 g miękkiego masła
    • 200 g drobnego cukru
    • 100 g zasadowego kakao (tzw. holenderskie)*
    • ½ łyżeczki cynamonu
    • ¼ łyżeczki soli
    • ¼ łyżeczki pieprzu
    • 1 jajko
    • 1 ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • 200 g mąki

    Nadzienie:

    • ½ puszki masy kajmakowej

     *w tym przepisie ważne jest, aby użyć kakao holenderskie – bardzo ciemne i intensywniejsze w smaku niż zwykłe kakao do pieczenia

     

     

    W misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem, cynamonem, solą i pieprzem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, nadal ucierając. Dodać mąkę i utrzeć do połączenia i uformowania zwartego ciasta. Podzielić ciasto na pół, przykryć i odstawić na godzinę do lodówki, aby stężało. Po tym czasie uformować każdą połowę w roladę o długości ok. 15 cm. Zawinąć w folię i wsadzić do lodówki na noc.

    Po ochłodzeniu rolada zrobi się na tyle zwarta i sztywna, że można ją łatwo kroić. Pokroić na plastry o grubości 1 cm i ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temp. 170°C przez 12-14 minut (krawędzie powinny być twarde ). Tuż po upieczeniu ciasteczka będą miękkie, lecz stwardnieją stygnąc.

    Po wystudzeniu połączyć w pary. Jedno ciasteczko posmarować grubo masą kajmakową i przykryć drugim.


     

     

    Przepis z magazynu 'Fall Baking 2017' Better Homes & Gardens

    Kategoria: Ciasteczka i drobne wypieki.

    Tagi:czekolada, kakao, masa kajmakowa.

  • Może macie ochotę na partyjkę szachów? Po skończonej grze (albo w trakcie) można zjeść figury. Malutkie babeczki w dwóch kolorach, każda udekorowana inaczej. Lekkie, delikatne ciasto, pomimo czekoladowej polewy, nie za słodkie. Szybkie i proste w wykonaniu, czegoż chcieć więcej..? Polecam!

     

    22 sztuki mini babeczek lub canneles

    Składniki:

    • 100 g masła
    • 100 g drobnego cukru
    • 2 jajka
    • 100 g mąki
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1 łyżka mleka
    • 1 łyżka kakao
    • 1 łyżka mleka w proszku

     Polewa ciemna:

    • 30 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 30 g gorzkiej czekolady

     Polewa biała:

    • 30 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 40 g białej czekolady

     Dodatkowo:

    • białe i ciemne małe cukierki, kawałki czekolady, perełki, itp.

    Masło utrzeć z cukrem na jasną i puszystą masę. Dodawać po kolei jajka, nadal ucierając. Dodać mąkę z proszkiem do pieczenia i mleko, wymieszać dokładnie. Podzielić ciasto na pół. Do jednej części dodać kakao, do drugiej dodać mleko w proszku. Wlać ciasto do foremek (osobno ciemne i jasne), wstawić do piekarnika nagrzanego do 180°C i piec 17-20 minut. Wyjąć i wystudzić w formie, a następnie na kratce.

    Polewa: śmietankę zagotować, zdjąć z palnika, dodać połamaną na kawałki czekoladę. Wymieszać do uzyskania gładkiej masy. W ten sam sposób wykonać polewę w drugim kolorze. Oblać odpowiednio: ciemne babeczki ciemną polewą, białe babeczki białą. Udekorować.


     

     

    Kategoria: Ciasta czekoladowe.

    Tagi: czekolada, kakao, mleko w proszku.

  • Torcik zrobiony na 4. urodziny mojego synka pod hasłem ‘świat dinozaurów’. Nie chciałam wykonywać pokrycia tortu oraz dekoracji z masy cukrowej, ponieważ jest bardzo słodka i pozbawiona jakichkolwiek wartości odżywczych. Dekoracje tortu zrobiłam z kruchych ciasteczek i małych trufelków o kanciastych kształtach, które udają kamienie. Upiekłam ciasteczkowe dinozaury i kości, aby stworzyć scenę jak z Parku Jurajskiego i dodałam trochę prawdziwych roślin dla podkreślenia prehistorycznego klimatu. Samo ciasto to klasyczny wypiek pokryty kremem na bazie serka mascarpone. Trzy blaty naprawdę bardzo czekoladowego (i bardzo ciemnego) ciasta przełożone pysznym kremem jeżynowym. Samo ciasto jest bardzo smaczne, wilgotne i aksamitne. Krem jest lekki i owocowy, delikatnie kwaskowaty i orzeźwiający. Połączenie jeżyn i czekolady to jedno z moich ulubionych zestawień smakowych i jest naprawdę pyszne. Polecam!

     

    3 formy ø 20 cm

     

    Składniki na ciasto:

    • 2 szklanki* mąki pszennej
    • ¾ szklanka kakao** (proszek)
    • ½ łyżeczki sody
    • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • ¾ łyżeczki soli
    • 115 ml oleju roślinnego
    • 1 szklanka cukru
    • ½ szklanki brązowego cukru
    • 1 żółtko
    • 2 jajka
    • 1 ½ łyżeczki ekstraktu z wanilii
    • ½ łyżeczki ekstraktu z migdałów
    • ¾  szklanki kwaśnej śmietany
    • ¾ szklanki zaparzonej mocnej kawy rozpuszczalnej (gorącej)

    Krem:

    • 250 ml śmietanki 30% lub 36%
    • 500 g serka mascarpone
    • 350 g jeżyn (świeżych lub mrożonych)
    • 9 łyżek cukru pudru

    Ciasteczka:

    • 110 g miękkiego masła
    • 5 łyżek cukru pudru
    • 1 jajko
    • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
    • 250 g mąki pszennej krupczatki

     Dekoracje:

    • 20-30 szt. małych trufelków lub kanciastych cukierków pokrytych pudrem
    • kawałki polnych roślin roślin (krzaków)

     *szklanka o pojemności 250 ml

    ** użyłam bardzo ciemne kakao alkalizowane (tzw. holenderskie). Można użyć zwykłe kakao, wtedy ciasto nie będzie czarne, lecz brązowe i będzie mniej wytrawne w smaku.

     

    Ciasteczka (można zrobić poprzedniego dnia i przechowywać w szczelnym pojemniku): w misie malaksera lub ręcznie utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodać jajko i wanilię, nadal ucierając. Kiedy się dobrze połączą stopniowo wsypywać mąkę (ilość potrzebnej mąki jest różna w zależności od rodzaju mąki, dlatego należy dodawać ją powoli) do czasu, aż ciasto uformuje zgrabną kulę, a misa malaksera będzie prawie czysta (nie powinno zostawać ciasto na ściankach). Kulę ciasta zawinąć w folię spożywczą i umieścić na co najmniej 1-2 godziny w lodówce.

    Wyjąć ciasto z lodówki i rozwałkować na grubość 5-6 mm. Wykrawaczami do ciasteczek wyciąć z ciasta dinozaury (potrzebujemy ok. 6-7 sztuk 12-to centymetrowych) oraz kości. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec 10-15 minut w temperaturze 180°C (mniejsze kształty krócej, większe dłużej), aż się zarumienią, a brzegi będą delikatnie brązowe. Po upieczeniu wystudzić.

    Ciasto czekoladowe: w misce wymieszać mąkę, kakao, proszek, sodę i sól i odstawić na bok. W misie malaksera umieścić oba cukry i olej i ucierać przez ok. 2 minuty. Dodawać po kolei jajka i żółtko oraz ekstrakty, nadal ucierając. Dodać 1/3 suchych składników, wymieszać. Dodać połowę śmietany, wymieszać. Powtórzyć powyższe czynności. Na koniec dodać ostatnią 1/3 część suchych składników. Gdy wszystko jest dobrze wymieszane dodać gorącą kawę, wymieszać krótko (ok. 30 sekund). Trzy formy wyłożyć papierem do pieczenia (samo dno) i rozdzielić ciasto równo pomiędzy nie. Ciasto jest dosyć rzadkie. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 175°C i piec ok. 25-28 minut bez termoobiegu. Sprawdzić patyczkiem czy w środku jest suche, jeśli nie, należy piec dłużej, aż patyczek będzie suchy. Upieczone blaty ciasta wyjąć z piekarnika, wystudzić w formach, a następnie przenieść na kratkę, aby spód nie był wilgotny.

    Przygotować krem: jeżyny zblendować na gładkie puree (mrożone należy uprzednio podgrzać kilka minut w rondelku, aż zaczną się rozpadać, odsączyć nadmiar soku). Śmietankę ubić na sztywno, dodawać stopniowo serek mascarpone i cukier puder, nadal ubijając. Dodać puree jeżynowe, zmiksować do połączenia. Na tym etapie należy spróbować krem i ewentualnie dodać więcej cukru. Wyłożyć na paterę pierwszy blat ciasta i rozsmarować na nim 1/3 kremu. Przykryć drugim blatem i rozsmarować na nim 1/3 kremu. Przykryć trzecim blatem. Na wierzchu i bokach rozsmarować pozostały krem. Wstawić do lodówki, aby tort stężał.

    Przed podaniem wykonać dekoracje: na bokach tortu przykleić do kremu ciasteczkowe kości. Powtykać gdzieniegdzie ‘kamienie’. Na wierzchu ułożyć kopczyki i murki z ‘kamieni’ i ustawić dinozaury. Pomiędzy nie wetknąć kilka gałązek.


     

     

    Kategoria: Torty.

    Tagi: czekolada, jeżyny, kakao, mascarpone.

  • Po raz pierwszy w mojej kuchni i na moim blogu: ciasto drożdżowe kakaowe. Drożdżówki ślimaczki z ciemnego ciasta, przełożone kremem czekoladowym z surowymi ziarenkami kakao. Ciasto jest mięciutkie, puszyste i delikatne i do tego smakuje czekoladowo. Dodatek kremu czekoladowego powoduje, że jedząc ten deser poczujecie się jak w niebie. ‘Must have’ dla wszystkich wielbicieli czekolady i drożdżówek. Polecam!

     

    22 drożdżówki

     

    Składniki:

    • 480 g mąki
    • 2 łyżki kakao
    • 25 g drożdży świeżych lub 12 g drożdży suchych
    • 250 ml lekko ciepłego mleka
    • 50 g cukru
    • szczypta soli
    • 80 g masła, rozpuszczonego
    • 1 jajko

    Nadzienie:

    • 200 g kremu z ciemnej czekolady (kupnego)
    • 60 g surowych ziaren kakaowych

     

     

    Ze świeżych drożdży wykonać rozczyn i odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce, aż wyrośnie. W przypadku suchych drożdży wsypać je do małej miski z 1 łyżką cukru i wlać całe mleko (lekko ciepłe). Wymieszać i odstawić na 15 minut. W misie miksera wymieszać mąkę, kakao, resztę cukru i sól. Dodać rozczyn z drożdży, jajko i rozpuszczone, nieco przestudzone, masło. Używając świeżych drożdży należy dodać resztę mleka nie użytą do rozczynu. Wyrobić końcówką w kształcie haka przez ok. 8-10 minut do uzyskania jednolitego i elastycznego ciasta. Ciasto jest dosyć kleiste, ale nie należy dodawać więcej mąki. Odstawić ciasto na ok. 1-1,5  godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

    Wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować w kształt prostokąta o wymiarach 60 x 30 cm. Na płacie ciasta rozprowadzić równomiernie krem czekoladowy i posypać ziarnami kakaowymi. Posmarowany blat ciasta zwinąć w kształt rolady zaginając dłuższy bok. Pokroić roladę na plastry, ok. 2,5 cm każdy. Ułożyć każdy plaster, rozcięciem do góry w osobnym zagłębieniu formy do bułeczek. W przypadku kiedy nie mamy takiej formy, ułożyć plastry obok siebie w dużej prostokątnej formie. Odstawić na 20 minut w ciepłe miejsce, na czas rozgrzewania piekarnika do 190°C. Następnie piec ok. 15 minut (zależy to od piekarnika i należy sprawdzać kiedy ciasto się lekko ściemnieje i będzie suche wewnątrz – nie sprawdzać w nadzieniu).  Podawać ciepłe lub przestudzone.


     

    Kategoria: Ciasta drożdżowe.

    Tagi: czekolada, drożdże, kakao.

  • Bułeczki ślimaczki dwukolorowe. Każda bułeczka zawiera porcję ciasta waniliowego i porcję ciasta kakaowego, przełożone kremem z czekolady. Myślę, że fanom drożdżówek i czekolady nie trzeba wiele więcej dodawać. To po prostu pyszna, mięciutka, czekoladowa rozkosz. Polecam!

     

    12 drożdżówek

     

    Ciasto:

    • 480 g mąki
    • 3 łyżeczki drożdży suchych
    • 180 ml lekko ciepłego mleka
    • 100 g cukru
    • szczypta soli
    • 90 g masła
    • 1 jajko
    • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
    • 2 łyżki kakao

    Nadzienie:

    • 150 g gorzkiej czekolady (lub mlecznej jeśli ktoś woli)
    • 75 ml śmietanki 30% lub 36%

     

     

    Wykonać nadzienie: śmietankę zagotować prawie do wrzenia. Zdjąć z palnika, dodać połamaną na kawałki czekoladę i odstawić na 5 minut. Następnie wymieszać dokładnie, aż powstanie jednorodna masa. Odstawić do wystudzenia i zgęstnienia.

    Drożdże wsypać do małej miski z 1 łyżką cukru i wlać połowę mleka (lekko ciepłego). Wymieszać i odstawić na 15 minut. W misie miksera wymieszać mąkę, resztę cukru i sól. Do reszty mleka w rondelku dodać masło i delikatnie podgrzać, aby masło się rozpuściło, całość nie może być jednak zbyt gorąca. Do mąki dodać rozczyn z drożdży, jajko, wanilię i masło z mlekiem. Wyrobić końcówką w kształcie haka przez ok. 8-10 minut do uzyskania jednolitego i elastycznego ciasta. Wyjąć ciasto z miski i podzielić na pół. Do jednej połowy dodać kakao i krótko wyrobić ręcznie, tylko tyle, aby kakao się równo wchłonęło. Odstawić oba ciasta (w osobnych miskach) na ok. 1-1,5  godziny w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

    Wyrośnięte ciasta wyjąć na oprószoną mąką stolnicę i rozwałkować każde w kształt prostokąta o wymiarach 40 x 20 cm. Na płacie jasnego ciasta rozprowadzić równomiernie krem czekoladowy. Przykryć ciemnym ciastem i także rozsmarować na nim krem czekoladowy. Podzielić ciasto na 12 pasków o długości 20 cm i szerokości ok. 3 cm. Zwinąć każdy pasek w ślimaczka. Na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia ułożyć po 6 bułeczek, w ten sposób, aby tworzyły kółko stykając się bokami (p. zdjęcia poniżej). Odstawić na 20 minut w ciepłe miejsce, na czas rozgrzewania piekarnika do 180°C. Można też włożyć blachy do lodówki na noc i upiec bułeczki następnego dnia rano. Należy je wyjąć z lodówki 15 minut przed pieczeniem. Następnie piec ok. 20-25 minut (zależy to od piekarnika i należy sprawdzać kiedy ciasto się przestanie się kleić, a spód będzie wydawał głuchy dźwięk przy puknięciu).  Po pierwszych 10 minutach pieczenia można przykryć wierzch folią aluminiową, aby jasne ciasto zbytnio się nie przypiekło. Podawać ciepłe lub przestudzone.


     

     

    Kategoria: Ciasta drożdżowe.

    Tagi: czekolada, drożdże, kakao.

  • Pyszny, domowy chleb pszenno-żytni. W dodatku wbrew pozorom prosty w wykonaniu. Jest to chleb drożdżowy, więc jego wykonanie twa dosyć krótko, a składniki wymagają po prostu wymieszania. Jako dodatkowa atrakcja – ciekawy i zaskakujący wygląd. Polecam!

     

    1 bochenek o dł. 30 cm

     

    Składniki na jasne ciasto:

    • ¾ szklanki (80 g) mąki żytniej (typ 720)
    • 1 ¾ szklanki (245 g) mąki pszennej
    • 3 łyżki masła (rozpuszczonego)
    • 1 łyżka miodu
    • 1 ½ łyżeczki soli
    • 1 łyżeczka (3,5g) suchych drożdży
    • 1 szklanka (250 ml) wody w temperaturze ok. 30°C

     Składniki na ciemne ciasto:

    • ¾ szklanki (80 g) mąki żytniej (typ 720)
    • 1 ¾ szklanki (245 g) mąki pszennej
    • 3 łyżki masła (rozpuszczonego)
    • 3 łyżki kakao w proszku
    • 1 łyżka melasy
    • 1 ½ łyżeczki soli
    • 1 łyżeczka (3,5g) suchych drożdży
    • 1 szklanka (250 ml) wody w temperaturze ok. 30°C

     Dodatkowo:

    • 1 jajko
    • 1 łyżka wody
    • 1 łyżka ziaren kminku
    • 1 łyżka ziaren siemienia lnianego

     

    W jednej misce wymieszać wszystkie (oprócz wody) składniki na jasne ciasto. Stopniowo dodawać wodę mieszając wszystko łyżką, a następnie wyrobić przez 10 minut ręcznie lub mikserem z końcówką w kształcie haka. Uformować ciasto w kulę i włożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć folią lub ściereczką i odstawić na 1 godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia i podwojenia objętości.

    Powtórzyć te same czynności ze składnikami na ciemne ciasto.

    Gdy ciasto wyrośnie, wyłożyć je na obsypaną mąką stolnicę i podzielić każde na pół (uzyskamy 4 części ciasta). Każdą część po kolei rozwałkować w prostokąt o wymiarach ok. 24 x 30 cm. Ułożyć wszystkie prostokąty jeden na drugim, na zmianę jasne i ciemne ciasto (pierwsze od dołu jasne). Zwijając dłuższy bok uformować w rulon o dł. 30 cm. Formę keksówkę o dł. 30 cm wysmarować olejem i włożyć do niej rulon ciasta, szwem do dołu. Odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę do wyrośnięcia.

    Gdy chleb wyrośnie roztrzepać w miseczce jajko z 1 łyżką wody i posmarować wierzch chleba. Wykonać nożem 4 poprzeczne nacięcia na wierzchu. Posypać mieszanką nasion kminku i siemienia. Piec w temperaturze 190°C z termoobiegiem przez 35-40 minut do uzyskania złoto brązowego koloru.


     

    Przepis z magazynu ‘Bake from scratch – the bread collection’.

    Kategoria: Chleby.

    Tagi: drożdże, miód, melasa, kakao.

  • Dla odmiany od zwykłych gofrów dzisiaj gofry czekoladowe, a może raczej kakaowe. Proste, szybkie do przygotowania, niezbyt słodkie, pasują do owoców, bitej śmietany i waszych ulubionych dodatków. U mnie pokryte bitą śmietaną i owocami granatu, a w drugiej wersji mini ciasto banoffee: bita śmietana, plasterki banana i sos karmelowy. Pyszne, polecam!

     

    6-7 sztuk

    Składniki:

    • 250 g mąki minus 2 łyżki
    • 2 łyżki kakao
    • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
    • 1 łyżeczka cukru
    • szczypta soli
    • 2 jajka (osobno żółtka i białka)
    • 6 łyżek oleju
    • 2 łyżki mleka
    • 1 łyżka rumu
    • 150 ml wody

     Dodatkowo:

    • cukier puder, bita śmietana, ulubione owoce

    Białka przełożyć do naczynia i ubić na sztywno. Żółtka i pozostałe składniki wymieszać w drugiej misce, a następnie delikatnie połączyć z pianą z białek. Ciasto będzie dość gęste, ale lejące się. Rozgrzać gofrownicę i ewentualnie natłuścić zgodnie z zaleceniem producenta. Nalewać porcję ciasta tak, aby wypełniła całą foremkę na gofra. Piec 6-7 minut. Podawać z ulubionymi dodatkami.


     

     

    Kategoria: Gofry.

    Tagi: banan, czekolada, kakao.

Page 1 of 2